header photo

Kornhauser Julian

Wiersze

Księgarnie

spacer po księgarniach
kartkowanie książek
kolorowe okładki jak ciężarne kobiety
ciężko układają się na miejscu
autorzy uśmiechają się ze skrzydełek
ich notki pęcznieją
miliony słów jak drobne owady zdobywają lasy
chłonę wykrzykniki
wpatruję się w tytuły
nie ma końca tej niepospolitej wędrówki złudzeń
półki uginają się od nadmiaru sentencji i idei
dziewczyna pilnująca interesu ma zblazowaną minę
w księgarniach nie ma już duszy
znikł ten cichy drażniący szelest kartek
który prowadził do przedsionka raju tajemnicy istnienia
książki nie pachną
okładki nie otwierają bram
to co słychać jest zgrzytliwe
to co widać kruszy się jak szkło
książki
ogrody zapuszczone złe z kłującymi kolcami głogów
wchodzę w nie ryzykując
i pożera mnie dziki śpiew stronic

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Moja kochana mama, Przemówienie, Umrzeć, bracia, za świat, Poezja, Rośnie mi legitymacja, ...
zobacz ranking

Przemówienie, Barykada, Księgarnie, Wietnam, ...
zobacz ranking

Umrzeć, bracia, za świat, Rośnie mi legitymacja, Wietnam, Moja kochana mama, Barykada, Morskie Oko, Przemówienie, Poezja, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Księgarnie, Morskie Oko, Barykada, Przemówienie, Moja kochana mama, Umrzeć, bracia, za świat, Wietnam, Rośnie mi legitymacja, Było minęło, Poezja,
Antoni - zobacz wybrane

Poezja, Było minęło,
Bronisław - zobacz wybrane

Umrzeć, bracia, za świat, Było minęło,
Euzebiusz - zobacz wybrane