header photo

Kornhauser Julian

Wiersze

Rośnie mi legitymacja

Kiedy odbieram legitymację ciężką jak kilof
którym recenzenci kruszą skałę surrealizmu
(szczególnie ciężko pracuje Andrzej Zieniewicz
i Tadeusz Szyma, chciałbym otrzeć im pot z czoła)
nie wiem kto przegrał
(Janusz Kaczorowski mówi, że jego rower
zatrzymuje się zawsze pięć metrów
przed metą)
ja który dostałem legitymację
czy legitymacja która dostała mnie
na zdjęciu jestem podobny do kilku polskich...

Poezja

Poezja nie jest mi potrzebna do oddychania
ani miłości, ani do zagryzania warg , rozpłynięcia
się w mieście , bólu, krzyku, zabijaniu. Poezja
nie jest mi w ogóle potrzebna, łapie mnie
za gardło pięścią papieru, sączy się sucha
krew aforyzmów, szare oczka postulatów przymykają
się, otwierają, głuche wołanie pochodu zza
barykady, którą się rozbudowuje wzwyż, tworzy
w niej małe mieszkania dla przesiedleńców.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Księgarnie, Rośnie mi legitymacja, Wietnam, Moja kochana mama, Morskie Oko, Barykada, ...
zobacz ranking

Wietnam, Księgarnie, Było minęło, Barykada, Rośnie mi legitymacja, Przemówienie, ...
zobacz ranking

Rośnie mi legitymacja, Poezja, ...
zobacz ranking

Wietnam, Barykada, Księgarnie, Było minęło, Poezja, Przemówienie, Morskie Oko, Umrzeć, bracia, za świat, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Wietnam, Przemówienie, Barykada, Moja kochana mama, Księgarnie, Umrzeć, bracia, za świat, Rośnie mi legitymacja, Morskie Oko, Poezja, Było minęło,
Celestyn - zobacz wybrane

Morskie Oko, Było minęło, Umrzeć, bracia, za świat, Wietnam, Przemówienie, Księgarnie, Barykada, Moja kochana mama,
Kamil - zobacz wybrane

Wietnam, Poezja, Księgarnie, Morskie Oko,
Maciej - zobacz wybrane