header photo

Kornhauser Julian

Wiersze

Poezja

Poezja nie jest mi potrzebna do oddychania
ani miłości, ani do zagryzania warg , rozpłynięcia
się w mieście , bólu, krzyku, zabijaniu. Poezja
nie jest mi w ogóle potrzebna, łapie mnie
za gardło pięścią papieru, sączy się sucha
krew aforyzmów, szare oczka postulatów przymykają
się, otwierają, głuche wołanie pochodu zza
barykady, którą się rozbudowuje wzwyż, tworzy
w niej małe mieszkania dla przesiedleńców.

Rośnie mi legitymacja

Kiedy odbieram legitymację ciężką jak kilof
którym recenzenci kruszą skałę surrealizmu
(szczególnie ciężko pracuje Andrzej Zieniewicz
i Tadeusz Szyma, chciałbym otrzeć im pot z czoła)
nie wiem kto przegrał
(Janusz Kaczorowski mówi, że jego rower
zatrzymuje się zawsze pięć metrów
przed metą)
ja który dostałem legitymację
czy legitymacja która dostała mnie
na zdjęciu jestem podobny do kilku polskich...

Wietnam

Oto czerwony sok spływa po zielonej trawie,
czerwony sok syci czarnoziem, a szesnaście
milionów mężczyzn zabija... zabija, zabija.
Carl Sandburg



Zrzucajcie więcej, zrzucajcie więcej
snu, w którym nie ma kul i ognia,
w którym gaz jest zapachem
obiecanego raju, zrzucajcie więcej
oddychających gałęzi i przezroczystych
owoców, ciało...

Było minęło

było minęło
między było i minęło mała biała szczelina
wąski przesmyk nic nie znacząca pauza
a przecież tyle się tam wydarzyło
wzloty i upadki uczuć
przewidywania tańczące w snach
spotkania na wzgórzu i na skraju lasu
było to co gorące wiotkie w nagłym oślnieniu
było niemądre zdradliwe ale wypełnione nieznaną treścią
minęło bo nie zadrżało w posadach
małe było małe minęło
było...

Morskie Oko

Morskie Oko mruga do mnie:
chodź, posłuchaj dna.
Będziesz miała dużo wspomnień,
gdy zabłyśnie łza.

Gdy podeszłam, zanurzyłam
zimną swoja dłoń,
to od razu uwierzyłam
w granatową toń.

W oku stawu widać góry,
płyną wolno tak,
jakby góry zeszły z chmury
dając tobie znak.

W Morskim Oku ryba śpiewa
hen na cały głos!
Spada wtedy szyszka z drzewa,
a...

Księgarnie

spacer po księgarniach
kartkowanie książek
kolorowe okładki jak ciężarne kobiety
ciężko układają się na miejscu
autorzy uśmiechają się ze skrzydełek
ich notki pęcznieją
miliony słów jak drobne owady zdobywają lasy
chłonę wykrzykniki
wpatruję się w tytuły
nie ma końca tej niepospolitej wędrówki złudzeń
półki uginają się od nadmiaru sentencji i idei
dziewczyna pilnująca interesu ma...

Przemówienie

Na czym polega zmiana wewnętrzna?
Najpierw mówimy tym samym językiem,
co domagający się zmiany, zmiany
języka i kaloryferów, ciepłej drugiej
zmiany i zmiany kołnierzyków, mówimy
tym samym językiem, uczciwości
i demagogii, językiem który wrósł
w nasze przejmujące milczenie, zmieńmy
potem język, język zmiany i państwa,
język pojedynczy i żarliwy na liczbę
mnogą, bardzo mnogą, na czas przyszły,
mówmy potem wszyscy: zmieńmy tego
w sztafecie, zmieńmy dystans na dłuższy,
na tak długi, aby państwo, drodzy państwo,
drogie państwo, bardzo drogie państwo
było metą opłacalną, mówmy tym samym
niedrogim, kulturalnym językiem trybuny,
życia, życia czasopisma i czasem pisma
społecznego, społeczeństwa zmieniającego
język, język na bardzo akustyczny
głośnik, zmieńmy język na głośnik
i na tym obywatele, polega zmiana
wewnętrzna, zmiana spraw wewnętrznych.

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Księgarnie, Przemówienie, Moja kochana mama, Morskie Oko, Rośnie mi legitymacja, ...
zobacz ranking

Morskie Oko, ...
zobacz ranking

Przemówienie, Morskie Oko, Poezja, Barykada, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Wietnam, Przemówienie, Barykada, Moja kochana mama, Księgarnie, Umrzeć, bracia, za świat, Rośnie mi legitymacja, Morskie Oko, Poezja, Było minęło,
Celestyn - zobacz wybrane

Morskie Oko, Było minęło, Umrzeć, bracia, za świat, Wietnam, Przemówienie, Księgarnie, Barykada, Moja kochana mama,
Kamil - zobacz wybrane

Wietnam, Poezja, Księgarnie, Morskie Oko,
Maciej - zobacz wybrane