Umrzeć, bracia, za świat
Siedzimy w żółtym reflektorze
okna, umierają za nas na frontach
literatury i wojny. Godzina
snu przybliża się i czekamy
tylko na szybkie strzały deszczu,
śmierć, którą śpiewano w
marszu, jest migotliwym, fioletowym
petitem. Siedzimy przytłoczeni
gorącym brzuchem sufitu i nie
chcemy umrzeć ani za Irlandczyków,
ani za Wietnam, ani za Partię.
Grot ciężkiej jesieni wwierca się
w tarczę serca,...
Zobacz cały wiersz | Ranking: 714 |
Wybierz wiersz:
Mini Ranking:
Moja kochana mama, Morskie Oko, Wietnam, Poezja, ...
zobacz ranking
Morskie Oko, Było minęło, Barykada, Wietnam, Księgarnie, Rośnie mi legitymacja, Poezja, Moja kochana mama, ...
zobacz ranking
Przemówienie, Umrzeć, bracia, za świat, Księgarnie, Poezja, Rośnie mi legitymacja, Moja kochana mama, ...
zobacz ranking
Było minęło, Wietnam, ...
zobacz ranking
Ostatnio wybrane:
Wietnam, Przemówienie, Barykada, Moja kochana mama, Księgarnie, Umrzeć, bracia, za świat, Rośnie mi legitymacja, Morskie Oko, Poezja, Było minęło,
Celestyn - zobacz wybrane
Morskie Oko, Było minęło, Umrzeć, bracia, za świat, Wietnam, Przemówienie, Księgarnie, Barykada, Moja kochana mama,
Kamil - zobacz wybrane
Wietnam, Poezja, Księgarnie, Morskie Oko,
Maciej - zobacz wybrane